Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę." św. Augustyn z Hippony

Zapraszam Cię do mojego pamiętnika z podróży… Podróży bardzo dalekich, do odległych egzotycznych krain i kultur oraz tych z cyklu “cudze chwalicie”. Mam nadzieję, że uda mi się zatrzymać Twoją uwagę na dłużej przy którejś z nich, zainspirować, podpowiedzieć coś, a może nawet zaprosić do wspólnej wyprawy w nieznane…


My heart is in Habana...

Kuba

Kubańskie rytmy, kubańskie cygaro, kubańska kawa, kubańskie samochody, kubańska polityka… Wszystkie te hasła  wykrzykujemy, zapytani o pierwsze skojarzenia z wyspą.

Kubańskie rytmy, kubańskie cygaro, kubańska kawa, kubańskie samochody, kubańska polityka… Wszystkie te hasła  wykrzykujemy, zapytani o pierwsze skojarzenia z wyspą.

Dear Alps...

Szwajcaria

Musiałam sprawdzić, czy w tej Szwajcarii faktycznie wszystko jest takie idealne, jak w przysłowiu o zegarku. No i jest! Nawet natura nie chce być inna.

Cudowne alpejskie krajobrazy, poprzecinane setkami kolejek, szlaków pieszych i rowerowych, ubarwione małymi kapliczkami i perfekcyjnie wystylizowanymi domkami. Błękit jezior, zieleń łąk, przypudrowane górskie szczyty, majestatyczne lodowce. Kultowy Matternhorn -góra doskonała w swoim kształcie i teeee owce!

Kaukaskie spacery

Gruzja - Swanetia

Kraina chaczapuri  i chinkali płynąca.Magiczna, piękna, gdzie czas płynie od świtu do zmierzchu w cudownym rytmie kauskaskich pór roku. Ogromna gościnność Gruzinów i otęga górskich kolosów przyciąga i prosi, żeby wrócić na koejny terking.

Bez bagażu, bez internetu, czasami  bez prądu i ciepłej wody. Bez stresu, bez pośpiechu, za to zgłową pełną wrażeń. Po prostu idę, podziwiam, poznaję. ..Nie martwię się o nocleg  – ktoś mnie przyjmie pod dach w kolejnej wiosce.

Little bit of Asia...

Malezja

Tropikalna dżungla, tysiące kilometrów herbacianych pól, maleńkie bezludne wyspy, białe plaże, błękitna woda, palmy nachylające się nad brzegiem morza. W miastach ruch, gwar, niezliczona ilość skuterów, drapacze chmur, mnogość religii i obyczajów. Wszechobecne garkuchnie – niebo w gębie!

Malezja była pierwszym krajem Azji południowo-wschodniej, jaki odwiedziłam i nie żałuję. Pokazała mi wszystkie oblicza tamtego regionu świata, pozwoliła go pokochać i z sentymentem wracać do sąsiednich krajów.

Chytaj w żagle wiatr...

Sardynia

Plan na wyspę był jeden- kitesurfing przez cały tydzień, od rana do wieczora. Byłam we Włoszech już ładnych pare razy, cóż mnie tam może zaskoczyć? Plaże ładne, ale jak to “nasze plaże”, gorąco, kupa piachu, sukulentów i wyschniętej trawy. Pech chciał, że ładne pare dni nie wiało. Zwiedzajmy więc.

Majorka północy...

Bornholm

Każdy szanujący się rowerzysta, przynajmniej raz w życiu przejechał “duńską Majorkę” wzdłuż i wszerz. Przejadę i ja! Rowery na pakę busa, dawaj przez całą Polskę (strat był w Krakowie), prom z Kołobrzegu, jesteśmy! Pedałujemy!

I już wiem, dlaczego taki przydomek Bornholm dostał. Jak igły w stogu siana, szukaj tu deszczowych dni. Słoneczko świeci, ludzie uśmiechnięci,  szerokie (i czyste!) puste plaże dookoła, malownicze zakątki, wiatraki, wędzarnie pstrąga za każdym zakrętem, infrastruktura rowerowa, że hoho! Wiatr we włosach, czasami za nadto dujący w przednie koło ;p ale i tak… Baja!

Wiesz już dokąd chcesz pojechać, ale nie wiesz jak to zorganizować? Potrzebujesz inspiracji?